sobota, 11 listopada 2017

Miłość czy zauroczenie?/Love or enchantment?


Witajcie! :) Dzisiaj o miłości i zauroczeniu czyli tematy, które lubię ;)
Wiele ludzi, szczególnie młodych choć nie jest to zasadą, wciąż myli miłość z zauroczeniem. Wielu z was uważa, że jeśli jesteście z osobą już kilka miesięcy, on wciąż wysyła wam smsy typu kocham cię, kupuje bukiety czerwonych róż, pluszowe misie, mówi, że jesteście najpiękniejsze i chce spędzić z wami resztę życia to tym właśnie nazywacie prawdziwą miłość. Otóż nie. Kochane, to jest okres zauroczenia, pierwsze miesiące a nawet pierwsze lata to okres zauroczenia, gdzie wszystko wydaje się piękne, różowe i przeważnie nie dostrzegamy żadnych wad u drugiej osoby. Prawimy sobie wzajemnie masę komplementów i nie widzimy świata poza sobą. Nikt się nie liczy tylko my dwoje. Owszem, to może być początek wielkiej miłości, ale to jeszcze zbyt mało by nazywać tak wasze uczucie. Wiem, że nie ma reguły i często bywa, że ludzie, którzy się kochali kilkanaście lat nagle kończą swój związek i każdy odchodzi w swoją stronę wtedy często pytamy co się stało. Są też przypadki, że osoby, którym wszyscy inni wróżyli szybkie rozstanie trwają przy sobie do późnej starości. Dlatego bardzo ciężko oceniać i wydawać wyroki kiedy i gdzie jest prawdziwa miłość. Myślę, że to najlepiej widać we wzajemnym zachowaniu dwóch ludzi na przekroju wielu lat. Bardzo często bywa, że pomimo rozstania nie można ludziom odmówić, że się prawdziwie kochali, ponieważ czasem rozstajemy się nie tylko dlatego, że nie ma miłości lecz często mamy na przykład inne oczekiwania wobec życia, siebie i wspólnie decydujemy, że nie potrafimy ich razem pogodzić tak by obie strony były szczęśliwe i wtedy wybieramy osobne życie i kończymy nasze związki. Jednak chcę powiedzieć, że prawdziwa miłość choć może być zapoczątkowana błahymi z perspektywy czasu sprawami typu: róże czy pluszowe misie… jest przede wszystkim zmierzeniem się z trudnymi często i bolesnymi sytuacjami na przełomie wielu lat. Tylko takie sytuacje i wydarzenia potrafią ukazać czy dane uczucie jest miłością i jak bardzo mocną, ile nasza miłość była w stanie wytrzymać i przetrwać i czy ostatecznie przetrwała. Dlatego pamiętajcie, że w miłości prócz tych pięknych, cudownych, niesamowitych uniesień i rozkoszy są także chwile bardzo ciężkie. Dlatego myślę, że tylko kryzysy, kłótnie, awantury, ciche dni, kompromisy, przykre słowa, bolesne czyny są w stanie pokazać jak głęboka i silna jest więź między dwojgiem ludzi. Bardzo ważne jest by nasza miłość dawała nam poczucie, że jesteśmy najważniejsi dla siebie i aby rzeczywiście było to potwierdzane w czynach a nie tylko w słowach. Codzienne zachowanie partnera/partnerki potrafi pokazać czy partner/partnerka kocha nas mocniej z biegiem czasu tak jak to bywa w miłości czy raczej odwrotnie - im dalej w las tym bardziej stajemy się obiektem nudnym dla swojego partnera/partnerki i wszystkie uczucia gasną. Każda nasza łza, pomoc, opieka w chorobie, wzajemny szacunek, wspólne rozwiązywanie i reagowanie na problemy, okazywanie czułości i wiele, wiele innych aspektów, to wszystko sprawia, że możemy spojrzeć na nasz związek i przekonać się czy jesteśmy w relacji gdzie prawdziwa miłość jest obecna. Pamiętajcie, póki wasz związek nie zetknie się z sytuacjami ciężkimi, problematycznymi, często na granicy rozstania lub skrajnych sytuacji póki nie zmierzycie się wspólnie z różnymi problemami życia codziennego, uważajcie na słowo miłość. Bywa, że jeśli wszystko się układa pomyślnie dla obu stron i wszystko jest idealne, ludzie myślą, że to już jest to, że znaleźli prawdziwą miłość na resztę życia jednak kiedy pojawia się pierwszy, błahy problem, gdzie trzeba stawić czoła razem i go pokonać, nagle okazuje się, że wszystko staje się nierealne a owa relacja była zwyczajnym, chwilowym zauroczeniem ponieważ tylko prawdziwa miłość przetrwa i zniesie wszystko nawet najgorsze. Buziaki i do następnego! :)



Hi! :) Today I want to write about love and enchantment. 
Many people confuse the two feelings. It is not easy to know true love. 
Millions of roses, surprises and nice words are not testimony to love. 
Sometimes you have to experience hard times, crises, quarrels, disappointment, hurt to find out 
if our relationship is love. Beautiful moments make us happy, but only heavy moments show 
whether our feeling is love or just a charm. Enchantment will give us a lot of happiness and joy but only true love will take everything even the worst so before you say 'I love you' look closely at your relationship and give the chance of this relationship to experience good and bad experiences. 
Only then will you know whether it is love or fascination, which can pass. 
See you next time! ;)



jacket - Bershka
shirt - Pull&Bear
trousers - no name
boots - Deichmann
handbag - no name

piątek, 20 października 2017

Warto spełniać marzenia!/It's worth fulfilling your dreams!


Witajcie Kochani! Dzisiaj o marzeniach. Tych małych i tych wielkich. Jak wiecie albo i nie wiecie, z natury jestem ogromną marzycielką. Często bujam z głową w chmurach choć każdy wie, że osobą jestem bardzo konkretną i twardo stąpającą po Ziemi. Czasami sama się zastanawiam jak to możliwe, ale jak widać da się połączyć te dwie jakże skrajne cechy w charakterze jednej osoby. Być może też jesteście taką mieszanką i doskonale wiecie co mam na myśli. Dzisiaj chciałabym poruszyć kwestię marzeń, ponieważ bardzo często spotykam się z postawami ludzi, którzy wciąż powtarzają- ‘to nie ma sensu’, ‘nie dam rady’, ‘to niemożliwe’, ‘to nierealne’ etc. Nie lubię takiego podejścia u ludzi, kiedy brakuje im wiary w siebie, ale jeszcze bardziej nie lubię tego jak ktoś zniechęca tymi słowami inne osoby i podcina im skrzydła w drodze do realizacji swoich marzeń. Jestem zdania, że marzenia są po to aby je realizować, spełniać, a nie tylko o nich gadać i gdybać. Ważne jest aby każdą drogę do spełnienia naszego celu skrupulatnie zaplanować od początku do końca, a następnie kroczek po kroczu ją realizować. Wiadomo, że nie zawsze jest to droga łatwa, lekka i przyjemna. Czasami jest bardzo trudna, ciężka, niewdzięczna i pełna przeszkód. Ja również wielokrotnie doświadczałam sytuacji kiedy było po prostu bardzo ciężko i nie wiedziałam czy na końcu będzie ten ‘happy end’. Teraz wiem, że nie warto się poddawać i wmawiać innym, że też sobie nie poradzą. Pamiętajcie - siłą jest wiara oraz motywowanie siebie i innych. Musimy dodawać energii sobie i innym, trzymać kciuki, wspierać się wzajemnie, pozytywnie myśleć, nikogo nie krytykować, nie oceniać, być życzliwym w stosunku do siebie i ludzi. Wystarczy cieszyć się szczęściem innych i żyć tak aby nasze życie również dawało nam radość. Jestem pewna, że wielką radością naszego życia są między innymi również spełnione marzenia dlatego piszę tego posta, by powiedzieć Wam, że warto dążyć do realizacji swoich marzeń. I nieważne czy są to wielkie ‘rzeczy’ czy drobnostki. Warto znaleźć plan i się go trzymać do końca. Warto brnąć swoją, własną drogą nawet jeśli często jest trudna i spełniać się w swoich wyborach i decyzjach. Nie traćcie czasu na osoby, które mówią Wam, że coś się Wam nie uda i że coś jest niemożliwe. Nie zaprzątajcie sobie głowy negatywnymi komentarzami i opiniami, które Was zniechęcają i odbierają siły do działania. Niech Waszą siłą napędową będzie wiara we własne możliwości, aktywne działanie krok po kroku oraz pozytywni ludzie w około. Bo kto nie marzy ten nie żyje, a kto nie spełnia swoich marzeń ten nie ma prawdziwej radości z życia! Buziaki i do następnego! :)



Hello Dear. Today I will write about dreams. 
Do you know that I'm a big dreamer by nature?
I can also be very specific and decisive. 
Sometimes I wonder how it is possible to combine 
these two extreme features in one person but to the point. 
I've noticed that many people say: 'you can't do it',
 'it's impossible', 'it doesn't make sense', 'it isn't for you', etc.
I don't like this attitude very much, but more I don't like how someone by these words
 undercut the other people in the implementation of their plans.
I want to tell you that dreams are meant to be realized.
No one can judge us and say whether we can do it something or not.
We should be surrounded by positive people who will support us and motivate us to action.
We should also support and motivate others, enjoy their happiness 
and live our lives to be happy and joyful.
Dreaming is fun, so don't give up even if someone tells you it's impossible.
Go to your destination even if the road is difficult and hard.
It is not always light but it is always worth it.
It doesn't matter if you have big or small dreams. Every dream is worth realizing.
So remember who dreams is alive and who fulfills his dreams has true joy in life. 
Kisses and to the next! :)



shirt - House
skirt - Diverse
shawl - Sinsay
handbag - House
boots - Kari

środa, 4 października 2017

Czy miłość przetrwa wszystko?/Will love take everything?


Witajcie Kochani! Dzisiaj długi tekst o miłości, związkach, relacjach damsko-męskich ... 
Zostańcie ze mną do końca :)
Czy miłość przetrwa wszystko? Jeśli jesteście w gronie tych szczęśliwców, którzy spotkali swoją drugą połówkę i właśnie poznają początkowy smak miłości i zastanawiacie się czy teraz już będzie tylko piękniej a wasza miłość przetrwa wszystko? Odpowiem wam od razu: nie, nie, nie. Trzy razy nie. Miłość jest nam dana ale nie na zawsze. I chociaż prawdziwa miłość może na zawsze pozostać w naszym sercu to jednak adresat tej miłości wcale nie musi pozostać przy naszym boku na zawsze. Dlaczego? Jeżeli macie za sobą już kilku lub kilkunastomiesięczny okres pierwszych fascynacji tzw. zauroczenie, które objawia się tym, że wszystko doprawdy wszystko wydaje się cudowne jak z bajki to powiem wam, że dopiero teraz zaczyna się prawdziwa walka o wasze uczucie. Większość osób złudnie myśli, że jak już znajdzie swoją miłość to będzie mogło odpuścić codzienne starania i unosić się jedynie na fali tego uczucia przez resztę życia nic z siebie nie dając albo dając minimalnie, a miłość będzie coraz większa, piękniejsza, mocniejsza, głębsza… Panie, Panowie takie myślenie to błąd. Tak niestety albo stety nie jest. Nad swoją relacją związkową trzeba pracować każdego dnia. Mówię stety, bo to może być naprawdę fajne. Odkrywanie się na nowo, flirtowanie, wzajemne zaskakiwanie, częste randkowanie pomimo długiego stażu, dostarczanie sobie masy małych przyjemności i czułości. Nigdy nie można wyjść z założenia, że on/ona jest już mój/moja na zawsze (nawet po ślubie!!). Nie wolno przestać się starać, przestać pielęgnować i zabiegać o miłość jeśli nie chcemy jej stracić. I choć z czasem przychodzą nowe sytuacje, nowe reakcje, zachowania i nowe wady osoby, którą kochamy wciąż musimy dbać o jakość naszej relacji. I nawet jeśli wydaje nam się, że znamy już swojego partnera/partnerkę bardzo dobrze to uwierzcie, że zawsze pojawi się coś co będzie dla nas nowością. Miłość jest pięknym uczuciem i jeśli ktoś buduje ją na solidnych fundamentach to jest duża szansa, że miłość przetrwa i związek przetrwa bardzo długo i bardzo wiele jednak tylko dzięki codziennej ‘pracy’. Nawet jeśli wkrada się rutyna, obowiązki i inne problemy my wciąż musimy szukać złotego środka tak by w natłoku codziennego życia znaleźć czas na podtrzymywanie i pielęgnowanie więzi z partnerem/partnerką. To bardzo ważne. Często drobnostki są podstawą. Wiem, że większość z was szczególnie osoby młode, sądzą, że miłość to tylko piękne, cudowne chwile razem, czerwone róże, namiętne pocałunki, duże misie, wygłupy, trzymające się dłonie, długie rozmowy do rana, romantyczne kolacje we dwoje, mówienie sobie tysiąc razy dziennie: kocham cię i wiele, wiele innych (…) Powiem tak: też. To też jest oczywiście miłość i sposoby jej wyrażania. Ale warto podkreślić dla równowagi, że miłość to także często kłótnie, małe sprzeczki, wielkie awantury, rozstania i powroty, ciągłe kompromisy, czasem żale i pretensje, łzy, cierpienie i ból, to często niespełnione plany, marzenia, oczekiwania, duże, małe i głupie błędy. Miłość to też czasami ciche dni albo rzucanie talerzami, przykre słowa, chwile bezsilności, momenty zwątpienia… I wcale moim celem nie jest ukazanie miłości w negatywnym świetle. Chcę tylko nakreślić jak bardzo zróżnicowana jest paleta emocji, które towarzyszą temu uczuciu. Czasami często poznać czy to już miłość czy tylko zauroczenie a może po prostu przyjaźń? Dlatego trzeba być bardzo czujnym. Miłość jest wspaniałym stanem, uskrzydla nas, dodaje sił, sprawia, że po prostu się chce, nie ma rzeczy niemożliwych i nierealnych. Miłość to także wierność, oddanie drugiej osobie, zaufanie, poczucie bezpieczeństwa, okazywanie czułości, wspólna radość ale i wspólne łzy, wspólne marzenia i plany, ale też wspólne porażki i błędy… Ta paleta emocji jest ogromna i bardzo zróżnicowana. W miłości przewijają się nieraz skrajne emocje co sprawia, że może być w jednym momencie trudna i bolesna a w innym piękna i łatwa. Nie zawsze też miłością bywa to za co miłość uważamy. Często bywa, że się mylimy co do swoich uczuć dlatego miłość najlepiej odkrywać powoli. Myślę, że najważniejsze to by dwoje ludzi potrafiło się tak dobrać by wzajemnie mogli się w tych zawirowaniach i nieraz trudnej codzienności uzupełniać, szczerze kochać, wspierać, motywować, trwać przy sobie na dobre i na złe. Ważne, by mieć świadomość, że mogę na tą drugą osobę po prostu liczyć w każdej sytuacji. Czasem myślę, że miłość to też taka ‘czujność’ na drugą osobę. Nie posługiwanie się utartymi schematami i zasadami lecz patrzenie na drugiego sercem. Pamiętajcie, nic nie przyjdzie ot tak jeśli nie wypracujemy sobie wspólnego bycia razem na co dzień, w chwilach neutralnych, gdzie wkrada się rutyna, choroba, złość, smutek, stres czy zmęczenie. Takie wspólne bycie razem w miłości to nie tylko ustalenie reguł mówiących np: ‘’w soboty ja robię kolację, a łazienkę czyścisz ty’’, ‘’w trudnych chwilach rozmawiamy i szukamy kompromisów a nie milczymy przez kilka dni’’ czy ‘’jesteśmy ze sobą na dobre i na złe już na zawsze’’. Wspólne bycie w miłości to przede wszystkim praktyka, czyny, działanie. Nie wystarczy powiedzieć, ustalić, obiecać czy nawet przyrzec. Liczą się kolejne szansy, szczere rozmowy, kompromisy, umiejętność powiedzenia przepraszam kiedy się zawiniło czy dziękuję, kiedy czujemy wdzięczność. Dlatego czyny przede wszystkim mówią o prawdziwej miłości. W związku bardzo istotna jest też akceptacja wad drugiej osoby, która wciąż się zmienia, jej dziwnych przyzwyczajeń czy odmiennych nieraz poglądów. Miłość to często trzeźwe ważenie powagi sytuacji, nieraz odpuszczenie wielu kwestii na koszt zwykłego spokoju. Miłość to także danie swobody drugiej osobie, danie jej swojej, własnej przestrzeni oraz osobistego czasu dla siebie, na swój rozwój czy pasje. To taka ciężka praca nad sobą by każdego dnia facet widział w swojej kobiecie tą samą osobę w której zakochał się kilka czy kilkanaście lat temu ale i aby kobieta widziała wciąż to samo ciacho dla którego straciła głowę lata wstecz. Ważne by miłość celebrowała piękno duszy, umysłu i ciała. Ale często w długich związkach bywa tak, że po jakimś czasie facet widzi nas bez makijażu, czasem z niedoskonałą cerą, czasem zapłakaną czy chorą… i wtedy też możemy ocenić jaka jest nasza miłość kiedy wszystkie nasze kompleksy wychodzą na wierzch. Skrajne i nietypowe sytuacje z którymi nie spotykamy się na co dzień bardzo wyraźnie potrafią ukazać nam prawdziwe oblicze naszej relacji z mężczyzną/kobietą. Dlatego czasami warto się przyjrzeć reakcji partnera/partnerki szczególnie w trudniejszych/kryzysowych momentach naszego związku. Wtedy jego postawa może wiele powiedzieć na temat jego uczucia względem nas i na odwrót. W tych sytuacjach łatwiej zauważyć czy jest prawdziwość w tym uczuciu czy tkwimy w czymś nieszczerym. Wiele by pisać o miłości, bo to zarazem jedno z najpiękniejszy ale i najbardziej skomplikowanych uczuć na świecie. Jednak jedno jest pewne. To najlepszy stan kiedy możesz kochać i jesteś równie kochany. Dlatego tak ważne by dbać o swoje relacje i związki każdego dnia. Nie zapominać, że nawet miłość nie jest nam dana na zawsze. I choć mówią, że prawdziwa miłość przetrwa wszystko ja uważam, że tylko pielęgnowana miłość zwycięży. 
Jeśli macie ochotę podzielcie się Waszymi radami na udany, szczęśliwy związek.
Buziaki do następnego!


Hello Dear! :) Today about love. If you are fortunate, who is in relationships and just know the beginning of the taste of love and wonder if it will only be better and more beautiful now? I will answer you: no, no, no. Three times not. Love is beautiful but you have to take care of it every simple day. Every day you have to try, fight and work on a good relationship with your partner. You can not think that love was given to us forever. Many people make this mistake. They fall in love and stop trying for a love. Although love is beautiful it is also difficult. Love is joy, happiness, energy, smile, madness but also tears, suffering, quarrels, crises. Love is a palette of extreme emotions. That is why every day you have to work on a good relationship with a man/woman so as not to lose it. Even if we are overwhelmed by routine, responsibilities, tiredness we can not give up. We always have to find time to take care of our love. The basis is small gestures: kiss, support, help, good word, hear. Only then will love be stronger. I think that in love one should be alert to the needs of the other. Do not work with diagrams. We need to look at the other person in a difficult way. Often, these crisis situations alone help us to distinguish whether we are in true love or in inadequate relationships. One thing is certain: it is the most beautiful to be able to love and to be loved by someone. Therefore, it is worth trying every day as in the beginning. Someone said that true love will survive everything. 
I think that only nurtured love will win.
Write your advice for a successful and happy relationship.
Kisses to the next!






dress - F&F
handbag - House
shoes - Kari


wtorek, 22 sierpnia 2017

Pozwól tylko żyć!/Just let live!


Witajcie po dłuższej nieobecności! Dzisiaj będzie o podróżach :)
Podróże są jednymi z najwspanialszych doświadczeń jakie mogę przeżywać dlatego postanowiłam się tutaj odnieść do pewnej znowu internetowej kwestii. Ostatnio zetknęłam się z krytyką i sporą falą hejtu w stronę pewnej osoby. Otóż, pewna młoda dziewczyna postanowiła się wybrać na wakacje w daleką i co najważniejsze bardzo drogą podróż. Życzliwe, internetowe potworki postanowiły rozliczyć ją z każdej zarobionej i  wydanej na podróż złotówki. Dziewczyna została ostro skrytykowana, bo przecież to niedorzeczne, głupie i nieodpowiedzialne z jej strony by wydawać dużą sumę pieniędzy na egzotyczną podróż podczas gdy powinna przecież tę sumę pieniędzy odłożyć na swoją edukację, rozwój osobisty, mieszkanie, dom, ślub, (…) przyszłość swoich dzieci, których notabene jeszcze nawet nie posiada. Poczytałam te komentarze i …. nie wytrzymałam. Ostatecznie skończyło się na tym, że wydawanie pieniędzy na podróże to strata pieniędzy a podróżowanie to marnowanie czasu. Ludzie! Ja się Was pytam!? Kto dał Wam prawo do oceniania decyzji innych!? Równie mocno kocham podróżować i nikt ani nic nie wmówi mi, że podróże nie kształcą, nie uczą, nie dodają nam energii, nie inspirują i są stratą pieniędzy i czasu. Nikt! Naprawdę nikt mi tego nie wmówi. Dlatego nie rozumiem ludzi, którzy po ‘przeciwnej stronie’ tak ostro wylewają swoje osobiste żale tylko dlatego, że ktoś spełnia swoje marzenia za własne fundusze. Naprawdę nie zaglądajmy innym do portfela, nie rozliczajmy innych z ich ciężko zarobionych pieniędzy i nie mówmy w jaki sposób ludzie powinni wydawać swoje pieniądze! Będę to powtarzać do znudzenia! Zacznijmy żyć własnym życiem! Po prostu. Dlaczego ludzie wciąż nie potrafią zająć się dobrze własnym życiem? Natomiast krytykowanie i ocenianie innych wychodzi im perfekcyjnie. Według mnie podróże to jedne z najlepszych momentów w życiu. Sama mam masę marzeń podróżniczych, które chcę zrealizować więc  jeśli ktoś się ze mną nie zgadza w kwestii podróżowania, nie ma prawa krytykować moich odmiennych wyborów i rozliczać mnie z moich własnych pieniędzy. Uważam, że podróże są warte nawet największych pieniędzy, a jeśli Ty tak nie uważasz i sądzisz, że to strata pieniędzy i czasu, po prostu uszanuj moje odmienne zdanie i nie zatruwaj mi atmosfery tylko ciesz się życiem na swój, indywidualny sposób, niekoniecznie jeżdżąc na drogie wycieczki. Wszyscy jesteśmy inni i każdego kręci coś innego- to normalne. Nienormalnym zaś jest brak szacunku i o tym należy pamiętać. Dlatego szanujmy się i pozwólmy sobie swobodnie żyć, a będzie lepiej.
Nawiązując do powyższej wypowiedzi, poniżej zamieszczam Wam miks zdjęć z tegorocznych wakacji.
Barcelona, Lloret de Mar, Hiszpania moja miłość!



I say hi after a long absence. Today about travels.
I love travelling. This is one of the most beautiful moments in my life.
That is why I do not understand people who criticize others for it.
I recently read how people criticized the girl who went on a expensive trip.
I read that it was a waste of money and time. It made me very upset.
People! No one has the right to decide about our choices. 
No one has the right to settle us with our earned money.
In my opinion travels teach, energize and inspire.
If you disagree with me just respect my opinion. Only this.
Do not criticize, do not judge. Let us live one another.
Let everyone take care of their own lives and not judge others' lives.
Let everyone come true as much as he likes.

Below the mix of photos from this year's holiday. Spain my love! Kiss! :)

















poniedziałek, 12 czerwca 2017

Nastały nowe czasy.../New times.


Witajcie po dłuższej nieobecności. Co u Was dobrego? Dzisiaj przychodzę z dość sentymentalną jak dla mnie refleksją... koniecznie przeczytajcie.
Jak ktoś mnie dzisiaj pyta czy dawniej było lepiej, bez zastanowienia odpowiadam: TAK. Oczywiście nie sięgam do czasów, których nie pamiętam tylko do czasów mojego dzieciństwa czyli jakieś około dwadzieścia parę lat wstecz. Jeśli chodzi o moje dzieciństwo mam bardzo dużo wspaniałych wspomnień, a wszystko przez to, że miałam naprawdę szczęśliwe dzieciństwo. Patrząc na dzisiejsze dzieci i czasy w których przyszło im dorastać, widzę jak dużo się zmieniło. To już nie te czasy, które zostawiły tak piękne obrazy w mojej głowie. I może to co napiszę wyda się Wam bardzo banalne, ale naprawdę czasami tęsknię za latami 90-tymi. Niestety dzisiejsze dzieci nie zrozumieją i nie przeżyją już nigdy tego co my mieliśmy okazję doświadczyć będąc brzdącami. Możecie śmiać się lub nie ale dla mnie takie obrazy jak: jadący leśną dróżką koń, spanie na sianie, wrześniowe zbieranie ziemniaków, karmienie świnek i krów u mojej babci w stajni, pieczenie ziemniaków w ognisku, suszenie trawy z babcią, bieganie między kukurydzą, szukanie bławatków w pszenicy, leżenie na cudownej trawie wśród pięknych kwiatków na łące, totalna cisza, prawie żadnego auta, dużo zieleni, drzew, kwiatów, piękne malwy i słoneczniki rosnące przy drewnianym domku moich dziadków, (...) te i wiele, wiele innych obrazów, wywołują we mnie tyle wzruszenia i tęsknoty… To cudowne dla mnie czasy, które już nigdy nie wrócą. Były zupełnie inne niż te dzisiejsze. Były  spokojne, pełne harmonii, bardziej bezpieczne. Bardzo za nimi tęsknię i chętnie bym do ich wróciła choć na chwilę. Życie było znacznie spokojniejsze, bardziej beztroskie i przyjemniejsze. I choć fakt, że było się dzieckiem na pewno miał duży wpływ na odbiór tych chwil to wiem, że wszystko wydawało się łatwiejsze i piękniejsze, bo takie naprawdę było. Widok, aura i spokój polskiej wsi w której dorastałam, dzisiaj jest dla mnie bezcenny. Jestem szczęściarą, że mogłam zachować w pamięci tak wyjątkowe dla mnie momenty i czasy, które były. Nie wiem jak Wy wspominacie swoje dzieciństwo, ja mam akurat taki obraz, ponieważ byłam z tych dzieciaków, które wychowywały się na wsi a nie w mieście, ale zapewne zabawy przy trzepaku i granie w klasy pod blokiem też dobrze wspominacie. Wtedy nikt nie potrzebował telefonów komórkowych, komputera i telewizji, nawet dorośli. Pamiętam jak wyczekiwało się na dobranockę o godzinie dziewiętnastej. O Boże!! to było jak święto… totalna magia… Najbardziej czekałam na środowe Muminki. Dziś jest już tyle bajek do wyboru o każdej godzinie dnia i nocy, że dzieci same nie widzą co się im podoba i nie sprawia im to tyle radości co nam wtedy. I śmiało mogę przyznać, że nawet bajki są inne. Mało tego w moich czasach dzieciństwa nikt nie znał pojęcia nuda. Czy to na wsi czy w mieście wszystkie dzieci bawiły się razem i od rana do wieczora miały mnóstwo pomysłów. Wspominam je cudownie choć nie wszystkie były mądre i rozsądne. Najważniejsza była kreatywność i dobra zabawa. Pamiętam jak z koleżanką ukrywałyśmy się z krzakach, podglądając starszych kolegów albo jak zakopywałyśmy w ziemi zdechłego ptaka albo bieganie wśród kukurydzy choć babcia nigdy nie pozwalała haha! Każdego dnia były nowe zabawy. Nie było dnia szczególnie w wakacje by wszystkie dzieci z całej ulicy nie bawiły się w chowanego w pobliskim lasku. Doskonale pamiętam ten strach kiedy było się osobą szukającą. Ta adrenalina i ekscytacja a zarazem strach... To było naprawdę dzieciństwo. Prawdziwe dzieciństwo. Właśnie takie jakiego bym chciała dla własnych dzieci. Wtedy jakoś nie czułam potrzeby żeby cały czas sprawdzać komórkę albo przeglądać Internet… Nikt tego nie potrzebował, bo po prostu żadne z nas nie miało pojęcia o tych 'wynalazkach'. Ta technologia zwyczajnie nie istniała. A dzisiaj? Dzisiaj już jest całkiem inaczej. Patrząc na dzisiejsze dzieci i młodzież nie widzę takiego szczęścia i beztroski jakie było dawniej. Dzisiaj dzieci są wybredne, marudne, stawiają wielkie oczekiwania względem rodziców, są wciąż niezadowolone i ciągle chcą więcej i więcej. Nie wymyślają kreatywnych zabaw na podwórku ani nie szukają prawdziwych przygód. Nie cieszą się z byle powodu ani nie doceniają prostych chwil tak jak my kiedyś. I choć wiem, że czasy się zmieniają oraz technologia idzie do przodu, wiem też, że należy to wszystko zwyczajnie, po ludzku zaakceptować to jednak czuję smutek, że coś na zawsze odeszło. Nie chcę również tutaj generalizować pojęcia współczesnego dzieciństwa. Nie chcę twierdzić, że każde współczesne dziecko jest nieszczęśliwe, bo wiem, że to nieprawda. Po prostu zostało zabrane coś czego dzisiejsze dzieci już nie będą miały okazji poczuć i zasmakować. Mam nadzieję, że wiecie co mam na myśli. Ale tak widocznie musiało być. Każdy dorasta jakby w swojej epoce, w odpowiednich dla siebie czasach. Każdy będzie też miał inne wspomnienia z dzieciństwa i będzie czuł inny smak na myśl o nim. I choć nieraz chcielibyśmy żyć w innych latach, cofnąć się lub wręcz przeciwnie to nie mamy niestety na to wpływu, bo to zostało nam narzucone odgórnie ;) Jednak mam wrażenie, że te czasy, które nadeszły są jakimś przełomem i już nigdy nie wrócą podobne chwile co kiedyś. Będzie tylko głośniej, szybciej, mocniej, więcej, bardziej, intensywniej, trudniej … Dlatego w sercu dziękuję za to, że mogłam przeżyć swoje dzieciństwo w fajnym okresie kiedy ten rozwój technologiczny nie był jeszcze na tak zaawansowanym poziomie jak dzisiaj, bo to sprawiło, że mam wspaniałe wspomnienia... Jest w nich dużo uśmiechu, zieleni i spokoju. :)
Napiszcie koniecznie Wasze najlepsze wspomnienia z dzieciństwa i za czym tęsknicie dzisiaj?



Hello! Today I come to you with another spring outfit and post about new times of childhood.
Recently I have been thinking about changing time 
and I think that the years of my childhood never return.
These beautiful times are gone forever.
I am lucky that I could grow up in a Polish village 
full of greenery, forest, peace and harmony and time was going slowly and calmly.
Children were creative and happy.
They did not need telephones, Internet or television.
Children never got bored because they always had lots of interesting ideas for fun.
Today's children will never feel the taste of those special times.
Today's haste, noise, stress, technology make the spell a spur.
Will only be faster, louder, tighter, more intense ...
I am happy that my childhood was different than now.
Pictures of riding horses in forest, running among wheat or digging potatoes at grandma (...)
These moments will be forever in my memory. Sometimes I miss those quiet times.
Tell me what are your best childhood memories?








 dress - Szachownica
handbag - House
boots - Kari

piątek, 7 kwietnia 2017

Sport to zdrowie!/Sport is good health!


Witajcie! :) Co u Was dobrego? Zapraszam na kolejny post.
Dzięki wszechobecnej promocji zdrowego i aktywnego trybu życia coraz więcej ludzi przekonuje się do różnorakich sportów. Jestem bardzo szczęśliwa, ponieważ już od małego uwielbiałam ruch na świeżym powietrzu i wszelakie sporty. Lubiłam i nadal lubię sportową rywalizację i te endorfiny, które dostarcza nam uprawianie sportu. Pamiętam, nie wliczając oczywiście regularnych lekcji szkolnego wf-u jak wszystko zaczynało się od wakacyjnych wygłupów i szukania sobie przeróżnych zajęć na czas letniego lenistwa. Kilkugodzinne granie w badmintona z koleżanką, siatkówka, koszykówka, zawody sportowe w szkole, jazda na rolkach, rowerze, uczęszczanie na taniec towarzyski a później współczesny, w międzyczasie pływanie, wspólna nauka gry w tenisa, bieganie, ćwiczenia fitness, jazda na łyżwach a od niedawna nawet pierwsze próby jazdy na nartach. Jak widać sport był zawsze w moim życiu i jest do dnia dzisiejszego. Między codziennymi obowiązkami wciąż o sobie przypomina. Bardzo lubię to uczucie, ponieważ sport przynosi dużo satysfakcji i takiej czystej, dziecięcej radości. Dlatego polecam każdemu, jeśli nie lubicie aktywności fizycznej, postarajcie się do niej przekonać choć trochę. Mamy tak wielki wybór zajęć sportowych, że każdy jest w stanie wybrać coś odpowiedniego dla siebie. Jeśli ktoś lubi wodę jest wiele wodnych sportów, które warto wypróbować. Jeśli natomiast boicie się wody, poszukajcie coś ze sportów tzw. lądowych. Dla kobiet osobiście polecam taniec. Jest to cudowny sport a zarazem sztuka. Jest wiele sekcji tanecznych- kursy tańców towarzyskich, współczesnych, są również zajęcia typu zumba, balet, latino. Naprawdę jest w czym wybierać. Warto pokochać sport i w miarę możliwości regularnie go uprawiać, ponieważ nie ma nic lepszego niż osoba radosna i pełna sił witalnych, a to właśnie daje nam sport, nie wspominając o dobrym działaniu na nasze zdrowie i sylwetkę. Jeśli jesteście osobami bardzo zajętymi, które mają mało czasu na dodatkowe zajęcia poza domem, postawcie na coś co będzie odpowiednie na warunki domowe typu: ćwiczenia po pracy lub taniec z ukochaną osobą w weekend. Jeśli zaś chodzi bardziej o aspekt finansowy, zacznijcie biegać, to nic nie kosztuje! Każdy rodzaj aktywności fizycznej jest wskazany byle nie przesiedzieć całego tygodnia przed komputerem lub telewizorem obżerając się niezdrową żywnością. Jeśli któraś z was ma naprawdę wielkie opory przed ową aktywnością, nie stawiajcie sobie wysokich oczekiwań by od razu się nie zrazić. Wystarczy na początek raz w tygodniu półgodzinne biegi, albo 1 lekcja tańca lub choćby 20 minut ćwiczeń na siłowni czy przy filmie na youtubie. Nieważne jaki sport sobie wybierzecie, najważniejsze aby nie pozwolić na nadmierne zasiedzenie siebie, naszego samopoczucia i naszych kości. A więc do dzieła! Wiosna sprzyja zmianom! :) Pozdrawiam! 


Welcome. How are you Dears?
Today about sport and physical activity.
Since I remember I loved sports. Sport has been with me since childhood.
It all started with holiday play with my friend. We loved playing badminton, volleyball and basketball.
I remember riding on skates, cycling, ballroom dancing and then modern dance.
I loved and still love swimming, running, practicing, skating.
I recently started to try playing tennis and skiing. I liked it.
Sport is health. Sport gives a lot of joy, vitality and willingness to do.
Everyone recommends sport. If you don't like sports try to like it.
Find your favorite sport and focus on it. Be regular and enjoy it.
You have a many choices. You have water sports or land sports.
 Choose something for yourself and love it.
We should like to move because it works positively on our health, mood and body.
If you don't like motion you can find something easy for you.
Go for a half hour walk or start running, sign up for a dance course or start dancing at home.
We have lots of options so don't waste time sitting in front of your computer.
Go! Spring is a good time to change! Kiss! 








sweater- Szachownica
jeans- H&M
boots- Kari
jacket- H&M
handbag- House