piątek, 3 marca 2017

Life and hate.


Witajcie Kochani. Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną, luźną stylizacją i pewnym tematem o którym chciałabym napisać poniżej. Jeśli jesteście zainteresowani cieplutko zapraszam..
 W dobie Internetu coraz bardziej rozpowszechnia się postawa ludzi, którzy zbyt dużą część swojego życia przeznaczają na życie innych. Siedząc przed monitorami komputerów, laptopów, telefonów wpatrzeni w innych ludzi zapominają, że w ten sposób przegapiają właśnie własne życie. Ludzi tych można podzielić na dwie grupy: ci, którzy są wielkimi fanami swoich idoli i śledzą ich poczynania w Internecie prawie non stop. Potrafią ich 'podglądać' o każdej porze i w każdym miejscu. Żywią wobec nich wielki podziw i fascynację. Plusem jest, że ich wypowiedzi skierowane w stronę tych osób są krzepiące i pozytywne, pełne sympatii i zachwytu. Często można zauważyć u nich pragnienie wykreowania podobnego życia. Często dostrzegam, że takie osoby faktycznie inspirują się poczynaniami osób, które śledzą i faktycznie starają się ich naśladować wręcz kopiować. Aktualnie na instagramie czy facebooku panuje bum na osoby promujące siłownię, sport i zdrowe odżywianie więc faktycznie osoby zafascynowane tą modą zasilają szeregi na siłowniach, w parkach widać biegaczy, a zdjęcia zdrowej żywności wciąż przewijają się w mediach społecznościowych. Sądzę, że są to ludzie, którzy szukają jeszcze swojej drogi, swojego celu albo po prostu dawki motywacji i inspiracji u innych. Inni szukają swojego guru. I fajnie, nie widzę nic złego w tym by brać przykład z drugiej osoby, która osiągnęła sukces lub potrafi inspirować nas swoim działaniem pod warunkiem, że jest dobrym przykładem i dobrą motywacją. Mam nadzieję, że wiecie co mam na myśli. Mam jednak małe obawy dotyczące młodziutkich osób, które w tej całej fascynacji swoimi idolami naiwnie zapomniały, że własne życie warto kierować i kreować po swojemu. Należy podążać za własnym pomysłem i budować po swojemu. Warto pozostać zawsze sobą nawet jeśli w pewnym stopniu chcesz inspirować się inną osobą i jej poczynaniami, które obserwujesz w Internecie. Nie ma nic złego jeśli ktoś daje nam kopa do działania i dzięki niemu robimy coś dobrego ze swoim życiem, ale trzeba pamiętać, że nigdy nie staniesz się tą osobą ani nie powtórzysz jej codzienności. Trzeba zrozumieć tę pułapkę, bo inaczej nigdy nie powiesz o swoim życiu szczęśliwe. Sama osobiście lubię szukać inspiracji u innych, ale zawsze staram się zachować dystans a przede wszystkim siebie. Drugą grupą osób są ci, którzy żyją i tracą swój czas by uprzykrzyć życie innym. I jak jestem w stanie zrozumieć, poświęcenie kawałka swojego cennego czasu na to by zajrzeć do kogoś innego by się zainspirować, dowiedzieć czegoś ciekawego, zaczerpnąć nowości itd tak kompletnie nie rozumiem po co, na co i jaki sens mają osoby, które śledzą profile innych tylko po to aby każdy wpis, każde zdjęcie, każdą wypowiedź skrytykować w sposób chamski, prymitywny, prostacki a często nawet wulgarny. To tak zwane zjawisko 'hejtu', które istnieje od pewnego czasu w Internecie. Czy ci ludzie mają naprawdę aż tak nudne życie? Czy nie wolą porobić czegoś ciekawego? Czy oni naprawdę czerpią satysfakcję z obrażania innych? Czy to faktycznie jest leczenie swoich własnych kompleksów? Boję się o tym głębiej pomyśleć, bo nie jestem w stanie tego absolutnie pojąć. Tracąc swój własny czas, uprzykrzają życie innym i obrażają innych podnosząc tym samym własną wartość… czy to naprawdę ma sens? Czy ktoś widzi tu logikę? Ja nie. Jakim człowiekiem trzeba być aby niszczyć innych? W ten sposób się nie dowartościujesz! Może lepiej idź, znajdź fajną pracę, zapisz się na lekcje tańca albo języka obcego – to na pewno da ci o wiele większą dumę z własnej osoby a i może otworzy nowe możliwości w życiu. Jestem przekonana, że karma wraca i ludzie, którzy życzą innym źle są i będą zawsze nieszczęśliwi. Zła energia będzie do nich ciągle powracać i w konsekwencji nigdy nie zaznają życiowego spokoju i spełnienia. Chętnie bym zapytała takiego hejtera, - "możesz powtórzyć twarzą w twarz to co napisałeś/aś?" Przypuszczam ..., jestem wręcz  pewna, że każda z zapytanych osób by po prostu stchórzyła. Nagle tak zwyczajnie zabrakłoby odwagi, bo to już przecież nie to samo co pisanie z obcego miasta czy własnego, bezpiecznego pokoju gdzie nikt nie widzi, nikt nie słyszy i wszystko jest NIBY anonimowe. Ale pamiętajcie - niby. Na szczęście skończyły się czasy, które miały miejsce kilka lat wstecz. Technologia poszła do przodu, a siła anonimowości bardzo osłabła. Obecnie policja jest w stanie bez problemu zidentyfikować każdą osobę nawet jeśli pisała niezalogowana NIBY z anonimowego konta. Warto więc się zastanowić zanim napiszemy coś co po pierwsze może kogoś zranić i upokorzyć, a po drugie może przysporzyć nam naprawdę wielu poważnych problemów. Ze statystyk wynika, że zgłoszeń na policję w sprawie nękania i zniesławiania w Internecie jest coraz więcej. Procesów sądowych również. Dlatego zastanówcie się czy warto niszczyć własne i czyjeś życie zanim napiszecie coś co może zmienić wasze życie i wprowadzić w pasmo kłopotów prawnych, emocjonalnych a nwet psychicznych? Wiem, że masa ludzi również nie rozumie tego chorego zjawiska i patrzy z niedowierzaniem do czego doprowadziły nas obecne czasy. Mam nadzieję, że osoby, które wiedzą o czym piszę, bo bardzo często ‘hejtują’ innych bez powodu głęboko się zastanowią nad tym co robią, jakimi są osobami i dlaczego takie zachowanie daje im satysfakcję. To przykre, że tak trudno nam wspierać innych a nienawiść przychodzi z taką łatwością. Koniecznie napiszcie co uważacie o tej sytuacji, która panuje w Internecie. Ta wszechobecna nienawiść do każdego kto ma względnie lepiej lub inaczej. Dla mnie jest to coś okropnego, chętnie bym zakazała korzystania z Internetu takim osobom, które zamiast czerpać korzyści jakie nam daje Internet to wylewają jad i niszczą ludzi, którzy chcą coś stworzyć i starają się coś więcej osiągnąć w swoim życiu niż tylko podbudowanie własnego ja poprzez szerzenie negatywnych treści i emocji. Mam nadzieję, że z czasem ten tzw. hejt całkowicie zniknie z Internetu i policja ostatecznie rozprawi się z tym problemem, a wszelakie dyskusje w Internecie będą toczone po prostu w kulturalnej atmosferze. Każdy zasługuje na szacunek.

Udanego weekendu! Buziaki! :)


Live your life! 
Don't waste time following of others. Find your way and focus on your life.
Build and create your world every day. 
Draw inspiration, take motivation and give to others.
Don't destroy others, don't insult others, don't accept evil.
Focus on your reality, your plan, and dream every day.
Don't hurt and don't be angry. Take responsibility for your actions and words.
Love others. Love what you do. Believe in love and destiny. Support, respect and help people.
Don't copy the lives of others. Have your own idea, find yourself and be yourself.
Don't be jealous, just motivate others. Don't hate, don't wish for others badly.
Share a smile and give happiness. Change your life for the better.
Be strong and creative, never give up and find your way. 
Kiss! See you soon!








striped shirt - New Yorker
jacket - Bershka
shawl - Sinsay
jeans - Sinsay
boots - Deichmann
bag - no name

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Wasze opinie!
Thank You for your opinion!